Promienna cera nie tylko latem!


Kto z nas nie lubi kiedy na dworze grzeje ciepłe słoneczko, a nasza skóra nie jest w końcu blada. Jak jednak utrzymać ten piękny stan naszej cery przez cały rok? Zdradzę Wam dzisiaj mały trik!


Mieliście już okazję poznać go, bo wcześnie pisałam o nim tutaj, ale nie tak szczegółowo, dlatego postanowiłam ten błąd naprawić.

Opis producenta:

Luksusowe masło glamour z delikatną poświatą opalizującą. Wzbogacone olejem z moringi i masłem z nasion mango, to klucz do pełnej blasku, nawilżonej i odżywionej skóry. Masło, które nada Twojej skórze zdrowy — promienny wygląd, głęboko nawilży i odżywi.


  • Olej z moringi zawiera kwasy tłuszczowe, wzbogacające barierę ochronną skóry, zapobiegając "ucieczce wody ze skóry", witaminy z grupy A, D i C, sód, potas, żelazo, wapń i magnez. Zawiera duże ilości antyoksydantów, substancji zwalczających wolne rodniki, odpowiedzialne za starzenie się komórek i degradację tkanek. Aktywizuje procesy regeneracyjne uszkodzonej bariery lipidowej naskórka oraz niweluje stany zapalne. Ma działanie łagodzące, zmiękczające i nawilżające. 
  • Masło z nasion mango bogate w kwasy omega 9 oraz witaminę C. Jest doskonałe do nawilżenia skóry, zmiękcza ją i zatrzymuje w niej wodę, tworząc na skórze warstwę opóźniającą jej parowanie. Wpływa regenerująco: koi skórę podrażnioną i przesuszoną oraz przyspiesza gojenie. 


Jak pisałam nie raz, więc mam nadzieje, że to już wiecie, nasza skóra każdego dnia jest wystawiona na wiele czynników niesprzyjających. Tak po prostu jest i niestety na to co za oknem nie mamy wpływu, jednak mamy wpływ na to jak chociaż częściowo.

Naprawdę bardzo lubię masła nawilżające. Po pierwsze za ich konsystencję, która pozwala na szybkie wchłanianie się na powierzchni naszej skóry. Po drugie za ich wydajność, która w porównaniu z innymi produktami o tym samym działaniu starcza na o wiele dłużej. 


Masło Rozświetlająco - Opalizujące od Cuccio, bo to o nim dzisiaj chcę Wam opowiedzieć, w porównaniu do innych maseł, które miałam wcześniej, wchłania się wręcz momentalnie. Po jego nałożeniu oraz jednoczesnym delikatnym wsmarowaniu, szybko możemy nałożyć ubranie, nie martwiąc się, że ubrudzimy je sobie od wewnątrz. Co fajnie nie pozostawia po sobie tłustej poświaty, a fajnie rozświetla dając efekt lekkiego błysku.

Osobiście bardzo lubię nakładać go na moje nogi tuż po ich goleniu, bo wtedy staja się takie gładziutkie i błyszczące jak zawsze u gwiazd na czerwonym dywanie. 
Mam nadzieje, że zdjęcie, które zamieściłam chociaż w małym stopniu pokazuje efekt rozświetlenia skóry po nałożeniu produktu. 


Opakowanie masła jest bardzo wygodne, przypomina bowiem duży krem do rąk, więc jest bardzo poręczny i mam pewność, że dzięki tak skonstruowanym opakowaniu wykorzystam go do końca.
W tubce mieści się 113 gram produkty i kupić możemy go klikając w ten link w cenie 39 zł. Dla mnie za takie produkt to naprawdę nie dużo.

Pozdrawiam Milka

17 komentarzy:

  1. Jest widać efekt! Delikatny, ale jest. I właśnie o takie muśnięcie słońcem chodzi, super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny delikatny efekt, pytanie jak będzie ten efekt wyglądał po częstym stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszelkie masła do ciała, za to nie przepadam za opalizujacymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o tej marce, ale jeszcze nie próbowałam ich kosmetyków. Takich maseł nie stosuję - nie mam do nich głowy i chyba jestem za leniwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spodziewałam się, że efekty są tak widoczne i to natychmiast. Podoba mi się ten balsam

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie kosmetyki, z natury moja skóra jest biała całkowicie

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny produkt ja ostatnio takich unikałam ze względu na plamy po ich użyciu ten jednak sprawuje się dużo lepiej .

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresował mnie ten produkt. Do tej pory o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście widać efekt na skórze, niesamowite. Ciekawy, warty wypróbowania produkt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście nie używam bronzerow. Musi się to zmienić bo moja skóra jest naprawde blada.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać deliktny efekt, bardzo mi się podoba ta propozycja. Jestem typem osoby, która opala się od razu na raczka, więc takie rozwiazanie bedzie dla mnie idealne.

    OdpowiedzUsuń
  12. To masło ma genialny kolor, muszę je wypróbować bo ze mnie bladzioch :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten kosmetyk wydaje się bardzo ciekawy. Lubię takie masła i chętnie z nich korzystam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo przydałaby mi się taka lekka opalenizna, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie kosmetyki nie są u mnie potrzebne, ale ten daje naprawdę delikatny efekt i ciężko chyba zrobić sobie nim krzywdę ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam, ale jakoś mnie nie kusi. Czasem tak mam, haha

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o marce wiele pozytywnych opinii, osobiście nie miałam okazji ich testować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger