Rzęsy od Luxury Hair



Ważne spotkanie, romantyczna kolacja, wyjście do klubu, są to jedne z wielu okazji, w których jako kobiety chcemy poczuć się pewne siebie. 

Eleganckie ubranie, dopasowany makijaż, problem pojawia się gdy któraś z nas ma problem podobny do mnie, a mianowicie bardzo rzadkie i krótkie rzęsy. Żaden makijaż nie wygląda wtedy tak spektakularnie jak byśmy chciały. 



Jasną sprawą jest że najlepiej jest o nie zadbać i spróbować różnego rodzaju odżywek dostępnych w każdej drogerii. Jednak na efekty trzeba będzie poczekać, a spotkanie już jutro. Z pomocą przychodzą nam sztuczne rzęsy które możemy zaaplikować w domowym zaciszu. Miałam okazję używać sztucznych rzęs marki Luxury Hair. 

Na początek opowiem trochę o samych rzęsach, a potem jak sprawdziły się u mnie.




Rzęsy Luxury Hair są w pełni naturalne. W całości wykonane ręcznie z futra norek syberyjskich, nie poddane obróbce chemicznej. Warto dodać, że przy obróbce i tworzeniu rzęs, firma kładzie nacisk na bezpieczeństwo zwierząt. Włos potrzebny do tworzenia rzęs jest pozyskiwany podczas wyczesywania, dzięki czemu żadne ze zwierząt nie ucierpiało. 

Rzęsy są idealne dla alergików właśnie przez swoją naturalność. Trwałe nadające się do użytku wielokrotnego rzęsy, są jednocześnie bardzo miękkie i delikatne.





Osobiście aplikowałam rzęsy dwiema metodami, do linii rzęs (czyli od spodu) jak i tradycyjnie, nad naturalne rzęsy. W obu przypadkach nie sprawiło mi to większego kłopotu. 

Rzęsy są bardzo dobrze wykonane i w żadnym wypadku nie miałam uczucia obciążenia moich naturalnych rzęs. 



Pozdrawiam Ola

29 komentarzy:

  1. Kilka razy próbowałam nauczyć się przyklejania rzęs i niestety mam do tego dwie lewe ręce. A te wyglądają rąk ładnie 😖

    OdpowiedzUsuń
  2. Spektakularne, ale zupełnie nie w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam sztucznych rzęs z naturalnego włosia, ale te są dla mnie zbyt "teatralne". Zazwyczaj kupuję takie najrzadsze, któe wyglądają bardziej naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ich, najczęściej sięgam po sztuczne rzęsy z Ardell. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bosko! Ja miałam doklejone tylko raz w życiu - na ślub ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam sztucznych rzęsów

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne one sa, na oku jak i w opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Środkowe najbardziej w moim guście, co prawda przyklejanie rzęs idzie mi licho, ale muszę potrenować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sztuczne rzęsy to nie dla mnie, ale podoba mi się efekt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie nosiłam sztucznych rzęs, ale myślę nad zrobieniem sobie na wesele ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wyglądaja rzęsy. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądasz rewelacyjnie z tymi rzęsami. Ja mam bardzo krótkie i też chce zacząć zakładać sztuczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem zwolenniczką sztycznych rzęs

    OdpowiedzUsuń
  14. średnio własnie jestem przekonana do sztucznych rzęs :) Ale Tobie jak najbardziej pasują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie coś to raczej nie dla mnie

    Dominika D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam. Miałam. Jednak dla mnie są trochę za duże. Ale efekt jest wow.

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietnier wyglądają, też je chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wygladaja :) chociaz dla mnie na co dzien troche za duze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No pięknych rzęs nigdy dość. Chyba preferuję takie doklejane, aniżeli doczepiane 1:1 czy inaczej. Są bezpieczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super efekt końcowy! Musimy je mieć <3 Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie doczepiałam sobie takich rzęs, boję się że wyrwę swoje naturalne dlatego nie eksperymentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Robią wrażenie <3 Szkoda, że ja nie umiem przyklejać sztucznych rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam sztucznych rzęs 😜

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow! Piękne są :) Sama bym sobie takie sprawiła <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Super są. Właśnie nie dawno zastanawiałam się czy nie kupić sobie sztucznych rzęs ale bałam się że właśnie nie będę umiała ich założyć.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładnie się prezentują w tym pudełeczku :) Ja uwielbiam kępki z alie lub paski z ardell :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger