Korygująca baza pod makijaż MINERAL CORRECTING MAKE-UP BASE


Nigdy wcześniej nie używałam bazy pod makijaż, więc kiedy firma Revers zaproponowała mi wypróbowanie nowej bazy korygującej z ogromną przyjemnością.


To baza korygująca zaczerwieniania oraz niedoskonałości cery. Skóra staje zdecydowanie bardziej gładka, naczynka mniej widoczne, a pory widocznie zmniejszone, wszystko za sprawą zielonego koloru bazy.

Konsystencja jest bardzo lekka, dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa. Dodatkowo daje efekt matowienia i nie obciąża skóry. Muszę przyznać, że dzięki takiej konsystencji makijaż trzyma się nieco dłużej niż wcześniej. 


Bazę stosuję na oczyszczaną skórę twarzy i aby dalej wykończyć make up czekam minutę :)  Lekko rozpromienia i rozświetlona twarz, a dla mnie jest to spory atut, ponieważ mam mysią cerę.

Dobrze trzyma pigmenty i cienie, dodatkowo jest bardzo wydajny. Dla kogoś, kto ma bardzo głęboką powiekę to naprawdę duży atut, bo cienie nie ścierają się tak szybko.


Baza zamknięta jest w w zgranym opakowaniu, a sam środek wydobywamy przez odkręcając zakrętkę :)

Przyznam się szczerze, że nie spodziewałam się tak rewelacyjnego efektu, teraz już na pewno ni rozstaniemy się przez długi czas <3

Macie jakąś bazę bez której nie wyobrażacie sobie funkcjonowania?

Pozdrawiam Ania

22 komentarze:

  1. Przyznam, że poza kremem i serum nie używam bazy pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta baza jest bardzo dobra i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam innej bazy tej marki ale strasznie mnie zapchała przy dłuższym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja znajoma to ma. Dzisiaj testowałyśmy. Jest naprawdę dobra

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam serum od Lovely którą w sumie używam jako bazy, bo jest wprost rewelacyjna! Tej jeszcze nie próbowałam, ale wkrótce.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałyśmy taką samą tylko różową :) U nas średnio się spisała ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie posiadam żadnej bazy pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  8. to fajnie, że ci ta pasuje

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam swoją ulubioną, stała bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę bazę i polubiłam się z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używam baz, choć mam kilka. Nie wiem nie umiem się przełamać do kolejnego dodatkowego produktu na mojej problematycznej buzi

    OdpowiedzUsuń
  12. bazy jeszcze nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam sobie bazę rozświetlająco-nawilżającą z Bell i jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu kupić jakąś bazę pod makijaż, jeszcze nigdy żadnej nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś ją miałam fajnie się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam baz, ale ta prezentuje się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że jesteś zadowolona z tej bazy :) Ja nie lubię tej marki, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam już o niej ja chwili obecnej wybieram bardziej bazy wygładzające

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ją, ale po dłuższym używaniu wydawało mi się, że mnie zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest baza z zielonym pigmentem (skoro kryjąca zaczerwienienia)?
    Opis mimo wszystko jakoś mnie nie zachęcił i bardzo rzadko sięgam po bazy. Nie uważam by były one dostosowania każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bazy tylko u mnie na wielkie wyjścia, ciekawa jestem jak ta by mi się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja ulubiona to ta od Max Factor matująca. Tylko, że czekam na promocje w rossmanie to na pewno ją zakupie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger