Hydrolat z zielonej herbaty


Jak już wiecie hydrolat to naturalna wody powstała poprzez destylację parą wodną roślin.


Jego właściwości są zbliżone do działania olejków eterycznych, jednak znaczącą różnicą jest fakt, iż są bardziej delikatne i można ich używać bezpośrednio na skórę. Hydrolaty stosowane są w naturalnej pielęgnacji skóry i włosów, służą do oczyszczania i tonizowania. 

Stosując je regularnie następuje poprawa wygląd oraz stan skóry. Hydrolaty dobrze sprawdzają się jako dodatek do maseczek np. z glinki, jako tonik nałożony tuż po oczyszczeniu twarzy peelingiem , jako baza pod ulubiony olejek, krem lub serum. 

Uwielbiam je stosować i jest to nieoderwalny produkt mojej pielęgnacji. Dzisiaj chcę Wam przybliżyć zalety, właściwości hydrolatu z zielonej herbaty.


Po pierwsze posiada działanie antyoksydacyjne. Idealnie sprawdzi się w okresie zimowym, gdzie z naszych kominów wydobywa się wiele szkodliwych dla skóry pierwiastków.

Chroni nas przed negatywnym ich wpływem. Zielona herbata jest bogata w składniki przeciwzapalne, dzięki czemu sprawdzi się przy skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Dodatkowo hamuje wydzielanie sebum, przez co to produkt także dla osób o cerze trądzikowej.  

Osobiście ten hydrolat stosuje zamiast toniku, ponieważ super przywraca właściwe ph skóry. Dodatkowo można go stosować jako składnik mgiełek, peelingów, maseczek z alg (co także robię).

Jestem naprawdę pod wrażeniem jego pozytywnego działania i pewnie nie rozstanę się z hydrolatem ecospa przez długi czas. Polecam Wam go serdecznie.

Stosujecie hydrolaty? Jeśli tak to jakie? 

Pozdrawiam Milka


25 komentarzy:

  1. Hydrolatu z zielonej herbaty jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam hydrolaty. Ten rodzaj też miałam, ale z innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam hydrolaty. Obecnie używam oczarowego i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie stosowałyśmy czegoś takiego :) Sama nazwa jest nam nieznana :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosuję i nie mam w planach. :) Pierwsze w ogóle słyszę - hydrolat. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o tym słyszę, ale zapowiada się ciekawie. Może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię hydrolaty, ale tego jeszcze nie miałąm. Najczęściej sięgam po oczarowy lub różany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kilka, ale głównie różane . teraz staram się unikać kosmetyków różanych, bo od zapachu mnie aż mdli .

    OdpowiedzUsuń
  9. NIe wiedziałam, że jest hydrolat z zielonej herbaty :3

    OdpowiedzUsuń
  10. no proszę ciekawa propozycja

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam nigdy hydrolatu z zielonej herbaty. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tonik tego typu i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie stosowałam, ale skoro jest również dobry dla osób z cerą trądzikową to coś dla mnie.. Bowiem często się zdarza że wysypuje mnie po niektórych kosmetykach;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie używam takich rzeczy ale może pora to zmienić .

    OdpowiedzUsuń
  15. I się teraz zastanawiam dlaczego ja do tej pory tego nie znałam? Lece zapoznać się z tematem bo widzę, ze warto.

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę się rozejrzeć za takim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam stosować wszelkie mgiełki do twarzy i w tym celu również kupowałam hydrolaty :) W zanadżu mam kilka, po które sięgam naprzemiennie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie stosowałam jeszcze żadnego hydrotalu, ale muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja hydrolatów nie stosuję, ale chyba zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nigdy nie stosowałam hydrolatów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. szczerze, to pierwszy raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aktualnie używam hydrolatu oczarowego i jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy wcześniej nie stosowałam hydrolatu, zazwyczaj był to tonik, woda różana, czy pianka do mycia. Na pewno będę chciała wypróbować również tę metodę pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger