Lirene krem do rąk z jedwabiem morskim

Ostatnio moje ręce mają skłonności do wysuszania się. Postanowiłam wyprbować krem, który absolutnie ujął mnie swoim opakowaniem. Czy sprawdził się?

Morskie głębiny to naturalne źródło minerałów i składników odżywczych, których potrzebuje nasza skóra, aby zachować zdrowy i piękny wygląd. Jak zapewnia producent to zbiór odżywczych  minerałów i witamin zawarty w Jedwabiu Morskim, zapewnia wielopoziomową odnowę skóry, przywracając jej elastyczność i gładkość.

Dodakowo w kremie zawarto kompleks SoftenTouch, olej z awokado i masło Shea, które dają przypieszają proces nawilżenia, dzięki czemu skóra staje się miękka oraz delikatna.

 Skład: Aqua (Water), Isopropyl Myristate, Isohexadecane, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Betaine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Pentaerythrityl Distearate, Sodium Polyacrylate, Parfum (Fragrance), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, VP/Hexadecene Copolymer, Allantoin, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Glycerin, BHA, Postelsia Palmaeformis Thallus Extract, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

Cena za 75 ml nie przekracza 10 złotych.


Muszę przyznać, że opis jest zgodny z rzeczywistością, nawilżenie jest naprawdę ekspresowe. Krem ma przyjemną konsystencję, szybko się wchłania, a dodatkowo pozostawia świeży i ładny zapach. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to fakt, że nawilżenie nie jest długotrwałe. Po jakimś czasie czuje, że moje dłonie zaczynają się wysuszać. Myślę, że nie sprawdzi się dla skóry, której oprócz nawilżenia potrzebne jest także odżywienie.


Poręczne opakowanie oraz aplikacja to zdecydowanie ogromne plusy kremu. Jestem pewna, że produkt sprawdzi się u każdej osoby, która dba o odpowiednie nawilżenie swoich dłoni.

Znacie markę Lirene? Może sami używacie ich kosmetyków?

Trzymajcie się ciepło, 
Ania

17 komentarzy:

  1. Muszę zatem wypróbować. Taki krem mi się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Beata i Monika12 grudnia 2018 09:51

    Świetny artykuł :-) Akurat szukałyśmy nowego kosmetyku, który w końcu będzie nie tylko skutecznie nawilżał cerę (szczególnie suchą), ale też zgodną z opisem na opakowaniu. Jak cera jest super gładka i bez wyprysków to można spokojnie zawsze założyć bluzkę z ciepłym odcieniem - szczególnie czerwoną (ma tendencję do podkreślania różowych odbarwień skóry).
    Pozdrawiamy!
    Beata i Monika z BM.net.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli dobrze się sprawdza to chętnie przetestuje mimo,że śrendio lubię Lirene

    OdpowiedzUsuń
  4. Firmę Lirene lubię, ale kremu jeszcze nie używałam... Może uda mi się go wypróbować, bo wlas ie krem do rąk mi się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jakieś dwa randomowe kremy do rąk i w sumie nie zamierzam kupować innych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi na zimę taki krem by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam, bo nie używam kremów do rąk. Markę Lirene bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego produktu, na zimę potrzebuję czegoś sprawdzonego. A w tym roku to już w ogóle przez twardą wodę mam problem z dłońmi:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz go widzimy :) Ostatnimi czasy przekonałyśmy się to lirene, więc musimy przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Markę lubię, ale tego produktu jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kilka produktów z Lirene, ogólnie całkiem niezła firma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremiki Lirene są godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam problemy z suchymi rękoma w szczególności zima, szkoda że efekt nie jest długotrwały ale nawet lekkie nawilżenie jest dla mnie dobre, a markę lubię dlatego chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super post! Nie znam tego produktu, ale firmę kojarzę. Ostatnio używam kremu z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie pokazałaś na zdjęciu jego konsystencji, jak wygląda sam kremik bo zawsze na to właśnie bardzo zwracam uwagę. Czasem trudniej to zwizualizować z samego opisu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger