Lakier do ust SHOW GLOW

Lakier do ust SHOW GLOW



Uwielbiam nowości, dlatego cieszę się, że dzięki marce Revers mogę testować super produkty. Tym razem miałam okazję przetestować lakier do ust w najmodniejszym kolorze tego sezonu!



SHOW GLOW LIP LACQUER to innowacyjny lakier do ust łączący w sobie trwałość pigmentów, a także głębię kolorów szminki z metalicznym efektem GLOW.



Ma bardzo kremową formułę, dzięki czemu aplikacja jest o wiele prostsza, przyjemniejsza i wygodniejsza.


Produkt zawiera mieniące się, odbijające światło pigmenty, które zapewniają intensywnie błyszczący, metaliczny efekt na ustach. Zamierzony efekt osiąga się już po jednej warstwie! To dla mnie naprawdę WOW, ponieważ nie raz nakładam dwie - trzy warstwy szminki, czy lakieru.Lakier znajduję się małym oraz poręcznym opakowaniu, dzięki poręcznej budowie łatwo zmieścić go do każdej torebce. Aplikator jest bardzo precyzyjny i płynnym ruchem rozprowadza kosmetyk na ustach.

Ja miałam okazję poznać zalety odcieniu 24, jednak dostępne jest jeszcze 5 innych kolorów, które pokazałam poniżej.


Osobiście kusi mnie jeszcze kolor 22, bo wygląda naprawdę wyjątkowo, ciekawe, czy równie dobrze prezentuje się na moich ustach.

A Tobie jaki kolor najbardziej przypadł do gustu? Koniecznie podziel się w komentarzu.
Pozdrawiam Milka
Jak dobrać odpowiedni biustonoasz?

Jak dobrać odpowiedni biustonoasz?



Odpowiedni dobrany biustonosz to zmora nie jednej z nas. Sama kiedyś nie miałam pojęcia jak go dobrać, zwykle wyglądało to tak, że kupowałam jeden z większych czasem był dobry, a czasem nie.

Wtedy kompletnie nie wiedziałam jak dobrze sobie to zmierzyć. Na szczęście w  końcu trafiłam na przemiła Panią brafitterkę, która odpowiednio zmierzyła mój obwód pod biustem (cyfry) i pokazała odpowiednią miseczkę (literka), i dobrała odpowiednie biustonosze na nie jedną okazję :)

Jeśli mierzymy miarką krawiecką i przykładowo wyjdzie nam liczba 81, mówi się, aby od tego odjąć 3, co daje nam liczbę 78, a więc rozmiar 75 powinien być odpowiedni.

Po czym poznajemy, że nasz biustonosz został właściwie dobrany?
  • Na pewno po tym, że miseczki mieszczą całe piersi, a te nie tworzą żadnych wybrzuszeń nad nimi. 
  • Ponadto tył biustonosza nie odchodzi do góry w porównaniu z przodem, wszystko powinno się znajdować na jednej linii. 
  • I co ważne ramiączka podnoszą piersi, ale nie wpijają się w ramiona.  


Sama nie raz miałam z tym problem i bardzo żałuję, że nie zgłosiłam się do odpowiedniej osoby, która pomogła by mi w odpowiednim doborze. Niekiedy moje piersi wyglądały naprawdę upiorczo, nawet często wyglądały tak nie proporcjonalnie dużo, a przecież tak wiele dziewczyn kupuje biustonosze push-up.
Dajcie znać, czy poczytałybyście jeszcze o podobnych tematach, czekam na Wasze wskazówki.

Trzymajcie się ciepło,
Ania 
Czym jest masaż tajski?

Czym jest masaż tajski?


Tradycyjny masaż tajski spełnia funkcje nie tylko regeneracyjną i pielęgnacyjną, ale także działa na nasze ciało leczniczo. Redukuje napięcia z mięśni oraz stawów, jednocześnie je wzmacniając.

Często także poprawia on jakość snu oraz wpływa na większy komfort psychiczny.
Inne określenie jakie możecie spotkać to joga dla leniwych. Wszystko za sprawą samej postaci pasażu.

Polega on głównie na systematycznym uciskaniu określonych punktów na ciele, dzięki czemu osoba pozbywa się stresu, napięcia, a także doskwierający bólów. 

Podstawą, aby masaż w ogóle miał miejsce to odpowiedni ubiór, najlepiej luźne, wygodne ubranie. Wszystko po to, abyś Ty oraz Twój masażysta, który wykonuje kawał dobrej roboty czuł się swobodnie. Osoba masowana realizuje wiele pozycji, które tak naprawdę wywodzą się z pięciu zasadniczych postaw jogi pasywnej. 

Komu zalecany jest masaż tajski? Przede wszystkim osobom, którym brakuje energii i odczuwają częste zmęczenie. Profity przyniesie także osobom zestresowanym w życiu codziennym. Na pewno odmładza ciało.

Masażysta dostosowuje intensywność oraz technikę do Twojej kondycji, jest on także możliwy przy pominięciu konkretnej części ciała. Masaż nie zaleca się osobom przy ostrych stanach zapalnych, chorobach serca, układu krążenia, a także przy znacznym osłabieniu.

Zdecydowanie wtedy lepiej sprawdzi się klasyczny masaż w połączeniu z olejkami eterycznymi. 

Wszystko brzmi tak zachęcająco, prawda? W takim razie koniecznie kliknij tutaj i pozwól sobie na odrobinę relaksu!

Uprawa roślin zimą

Uprawa roślin zimą



Uwielbiam korzystać z świeżych warzyw, a szczególnie przypraw. To one nadają niepowtarzalny smak i ratują moją niejedną potrawę. 




Jeśli chcemy uprawiać zioła najlepiej polecam ich zakup w growshop, bo te przygotowane pod uprawę w marketach niestety rzadko kiedy dają radę :/
Najlepiej całe siane rozpocząć późnym latem, jednak każda pora roku jest dobra, aby rozpocząć swoje eksperymenty z ogródkiem domowym.

Najważniejsze, aby ziemia której użyjemy pod uprawę była żyzna, lekka, a co najważniejsze przepuszczalna, dzięki czemu woda nie będzie zalegała wokół korzeni i nie będą gniły.


Nie od dziś wiadomo, że rośliny do dobrego rozwoju potrzebują światła, dlatego swoje doniczki z roślinami stawiamy tam, gdzie mamy najbardziej widno. Pamiętajmy o ich odpowiednim nawodnieniu, ponieważ szczególnie w okresie grzewczym są narażone na suche i ciepłe powietrze, co oczywiście wysusza ziemię, powinna być lekko wilgotna, ale nie mokra.


W domowych warunkach najlepiej uprawia się rozmaryn, melise, kolendrę, miętę, czy rzeżuchę. Ciężej niestety utrzymać tymianek, bazylię, majeranek, szałwię, koper czy oregano, bo zdecydowanie pierwotnie potrzebują więcej słońca. 

Sama aktualnie próbuje ze szczypiorkiem i cebulą, bo podobną także łatwo je wyhodować w domowych warunkach, jednak zobaczymy co z tego wyjdzie.

Dajcie znać, co trzymacie na swoich słonecznych parapetach.

Pozdrawiam Milka

Lirene krem do rąk z jedwabiem morskim

Lirene krem do rąk z jedwabiem morskim

Ostatnio moje ręce mają skłonności do wysuszania się. Postanowiłam wyprbować krem, który absolutnie ujął mnie swoim opakowaniem. Czy sprawdził się?

Morskie głębiny to naturalne źródło minerałów i składników odżywczych, których potrzebuje nasza skóra, aby zachować zdrowy i piękny wygląd. Jak zapewnia producent to zbiór odżywczych  minerałów i witamin zawarty w Jedwabiu Morskim, zapewnia wielopoziomową odnowę skóry, przywracając jej elastyczność i gładkość.

Dodakowo w kremie zawarto kompleks SoftenTouch, olej z awokado i masło Shea, które dają przypieszają proces nawilżenia, dzięki czemu skóra staje się miękka oraz delikatna.

 Skład: Aqua (Water), Isopropyl Myristate, Isohexadecane, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Betaine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Pentaerythrityl Distearate, Sodium Polyacrylate, Parfum (Fragrance), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, VP/Hexadecene Copolymer, Allantoin, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Glycerin, BHA, Postelsia Palmaeformis Thallus Extract, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

Cena za 75 ml nie przekracza 10 złotych.


Muszę przyznać, że opis jest zgodny z rzeczywistością, nawilżenie jest naprawdę ekspresowe. Krem ma przyjemną konsystencję, szybko się wchłania, a dodatkowo pozostawia świeży i ładny zapach. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to fakt, że nawilżenie nie jest długotrwałe. Po jakimś czasie czuje, że moje dłonie zaczynają się wysuszać. Myślę, że nie sprawdzi się dla skóry, której oprócz nawilżenia potrzebne jest także odżywienie.


Poręczne opakowanie oraz aplikacja to zdecydowanie ogromne plusy kremu. Jestem pewna, że produkt sprawdzi się u każdej osoby, która dba o odpowiednie nawilżenie swoich dłoni.

Znacie markę Lirene? Może sami używacie ich kosmetyków?

Trzymajcie się ciepło, 
Ania
Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger