MY SECRET HOLOGRAPHIC MAKE-UP PENCIL



Jestem ogromną fanką nowości oraz kosmetyków wielofunkcyjnych, do takich właśnie należy kredka, którą chcę Wam dzisiaj pokazać.


Muszę przyznac, że marka My Secret przoduje jeśli chodzi o rozwiązania innowacyjne i wszystkie produkty w ekspresowym tempie można znaleźć w Drogerii Natura, z czego jestem bardzo zadowolona.

Cienie holograficzne w kredce od My Secret to naprawdę produkt rzadko spotykany.
Same odcienie (o których za chwilę) są rewelacyjne. Już dawno nie widziałam tak dobrego napigmentowana oraz trwałości. Naprawdę to kosmetyk ideał. Jedynym minusem tego produktu jest to, że nie można go stosować na każda okazję, zdecydowanie bardziej przeznaczony jest do mocniejszych, bardziej wyrazistych makijaży.


Kredki do makijażu z drobinkami, w intensywnych wielowymiarowych barwach. Do stosowania samodzielnie jako eyeliner, pomadka, cień do powiek lub rozświetlacz. Przebadane okulistycznie. 


Dostępne aż w 8 odcieniach:

  • 101 TURKUS
  • 102 FIOLET
  • 103 LIME
  • 104 COPPER
  • 105 PURPLE
  • 106 COBALT
  • 107 TEAL
  • 108 OLIVE GREEN
Ja do przetestowania otrzymałam  kolory 102,105, a także 101. Nie ukrywam, że moim ulubieńcem stał się ten pierwszy ze względu na swój różowy odcień. Używam go jako rozświetlacza przy konturowaniu.

Odcieniu 105 użyłam podczas zabawy Halloweenowej jako pomadki do ust no i naprawdę zrobiła wrażenie, jednak myślę, że w innych sytuacjach jako kolor na ustach nie sprawdziła by się, zdecydowanie jest zbyt intensywna.

Warto także zaznaczyć, że zostały przebadane na skórze oraz okulistycznie, więc możecie mieć pewnośc, że nie wpłyną niekorzystnie na Waszą skórę, czy oko.

Ostatecznie jestem z nich zadowolona, można z nimi stworzyć niesamowite makijaże, pełne wyrazistości, pomysłu i szczypty magii :) Korzystał ktoś z was z kredki make-up? Jeśli tak to jakie są Wasze doświadczenia?

Pozdrawiam Ania

15 komentarzy:

  1. Mam kilka kredek do makijażu, ale ich nie używam. Może zacznę, bo mnie zainspirowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie pokazałaś kolorków chociaż na dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie widać jak wyglądają na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiadają się dobrze, choć chciałabym zobaczyć kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno fajne kolorki:) Tylko szkoda,że nie pokazałaś ich na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam kredek do oczu, gdy byłam młodsza, gdy miałam kredkę do oczu lekko malowałam brwi haha! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie spróbuję tych cieni, przyznamm że dla mnie jest to nowość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam kredek, eyeliner jedynie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam te kredki i kilku odcieniach i bardzo lubię nakładać je na dolną powiekę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te kredeczki, ale jeszcze ich nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł na zdjęcie w naturze, ale brakuje mi swatchów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są. Na pewno wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te kredki i bardzo je lubię. Makijaż w ich wykonaniu wygląda super.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger