Metaliczne cienie do oczu w kremie


Dzisiaj zapraszam na testy, na który czekałam najbardziej. Sami przekonajcie się jak sprawdziły się u mnie Ekstreme gleam long wear eye shadow.


Innowacyjna, wodno-kleista formuła cieni pokrywa powiekę gładką, jednolitą warstwą. Szybko wysycha i na długo przylega do skóry. Dzięki zawartym polimerom cień nie osypuje się i nie jest szorstki w dotyku. Pozwala na stworzenie spektakularnego makijażu wieczorowego w kilka chwil. Odrobina cienia ożywi także makijaż dzienny.

Sama formuła jest naprawdę przyjazna w użytkowaniu, aplikator jest miły w dotyku. Myślę, że warto zaznaczyć, że efekt jest bardzo naturalny i jednocześnie bardzo estetyczny.

Produktu używam częściej do rozświetlania kącika oka, bo naprawdę przy takim błyszczykowym aplikatorze można to ładnie, szybko zrobić, jednak super sprawdzi się też jako cień na samą powiekę.

I uwaga trzecie zastosowanie to jako rozświetlacz kości policzkowych, szybka aplikacja, a efekt nieziemski. Moja siostra użyła go także przy podkreśleniu łuku brwiowego.

Cztery zastosowania? Jak dla mnie kosmetyk bomba. Dostępny jest aż w 6 odcieniach 

  •  1 MOONLIGHT 
  • 2 SUN KISS 
  • 3 GUILTLESS
  • 4 SUPERNATURAL
  • 5 DELIGHT
  • 6 GUILTY PLEASURE.
Pojemność jednego takiego cuda wynosi 6,5 i kosztuje około 14.99 złotych (aktualnie w drogerii Natura jest promocja i z kartą zapłacicie tylko 9,99).

Znacie kosmetyki Drogerii Natura? Może używacie już coś od marki MySecret?


Pozdrawiam Ania



18 komentarzy:

  1. Hmm, szczerze, to nie znałam marki MySecret. Muszę zwrócić na nią uwagę, jak będę w Naturze. Chociaż cieni nie używam na co dzień, to rozejrzę się za innymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam nic z tej firmy. Kolory mają bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolory, ale u mnie problem zawsze jest ze zbieraniem się cieni w załamaniu powieki. Obawiam się, że takie cienie w kremie jeszcze gorzej by się u mnie sprawdzały, niż zwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tę markę i z przyjemnością wypróbowałabym te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Testowałyśmy coś podobnego od Bell :) Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne kolorki ciekawe jak się prezentują na oku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł mi się bardzo podoba jednak zastanawia mnie czy nie będzie się ten cień rolował na powiece?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam tej marki, jednak o niej słyszałam. Jedni mówią, że dobra inni, że nie lubią ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię takich cieni, bo nie umiem się z nimi obchodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie zrobiłaś zdjęcia jak wygląda na oku. Jeszcze nigdy takimi cieniami się nie malowałam :o

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetnie to wygląda, ja nie umiem używać takich kosmetyków :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się zaopatrzyć w kilka odcieni, sprawiają, że makijaż sam się uzupełnia i staje bardziej widoczny, migoczący.

    OdpowiedzUsuń
  13. mam te cienie i bardzo lubię je nakładać na środek powieki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na oku. Nie znam tych produktów, ale tę markę bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne kolorki. Lubię te firmę 👍

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam je. Moim hitem jest ciemny brąz. To jest mój makijaż na szybko.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do herbaty i nie tylko , Blogger